Siła nawyku – 15 minut z angielskim każdego dnia!

Dlaczego nawyk to siła, którą warto pielęgnować od najmłodszych lat? Jak ma się to do nauki angielskiego i w jaki sposób pomóc naszym pociechom efektywniej i przyjemniej zdobywać umiejętności? Koniecznie przeczytajcie ten artykuł, mamy dla Was kilka prostych sposobów, które wspomogą proces nauki angielskiego Waszych maluchów!

Dobre nawyki nie są złe

Wszyscy mamy swoje nawyki – zarówno rodzice, jak i dzieci. Jako dorosłe osoby nauczyliśmy się już świadomie wykształcać własne (a jeżeli nie, serdecznie polecamy książkę „Siła Nawyku" Charlesa Duhigg’a – to lektura dla dorosłych czytelników, która pomaga wprowadzić korzystne zmiany do swojego życia).

Zawsze w pierwszych miesiącach nauki powtarzam rodzicom, że trzeba dzieci nauczyć się… uczyć, aby odniosły sukces w zdobywaniu wiedzy z języka angielskiego. Co to oznacza?

Starajmy się, by dziecko czerpało z nauki przyjemność, traktowało ją jako zabawę. Pamiętajmy również, by dobrać odpowiednią ilość materiału – do potrzeb i możliwości dziecka. Nie warto zasypywać malucha ogromem wiedzy, której na obecnym etapie nie będzie w stanie przyswoić. To zniechęca małego ucznia i nie przynosi oczekiwanych efektów. Jak zrobić to lepiej?

Jak utrwalać wiedzę?

Zadbajmy o nawyk i dobry sposób na utrwalenie wiedzy. Zorganizujmy dzień pociechy tak, aby znalazł się w nim czas na 10-15 minut nauki języka każdego dnia. Tak, zgadza się – codziennie! Oczywiście poza dniami, w których odbywają się lekcje angielskiego.

To w sumie da nam około 1 godziny w tygodniu na przyswajanie wiedzy. Czy to dużo? Czy to mało? Jeśli powtarzamy codziennie – nie jest to mało. Jeśli jednak dziecko usiadłoby nad nauką tylko jeden raz w tygodniu na tę 1 godzinę – byłoby to bardzo mało.

„Dlaczego? Przecież to ten sam czas!”. Mimo wszystko „ten sam czas” można zorganizować lepiej lub gorzej. Nasz mózg potrzebuje czasu na przeprocesowanie informacji. Pamiętajmy, że mamy kilka rodzajów pamięci i na pewno nie chcemy, aby nauczone słówka trafiły do szufladki z napisem „pamięć bierna”, ponieważ wtedy nasza pociecha nie wykorzysta poznanych zwrotów i słówek podczas konwersacji lub w stresowej sytuacji, takiej jak klasówka czy zagraniczne wakacje.

Jedynie 10-15 minut utrwalania słownictwa codziennie sprawi, że nauka wejdzie naszemu dziecku w nawyk. Kiedy rozpocząć? Już dziś, aby wypracować nawyk do września i wejść w nowy rok szkolny z dobrymi przyzwyczajeniami.

Po trzecie: fiszki!

W wykształcaniu nawyku pomocne będą fiszki. Po każdym kwadransie z angielskim poproś malucha o zrobienie kolorowych fiszek – z jednej strony z nazwą polską, z drugiej – z angielską. Jeśli lubi rysować – dodatkowo z własnoręcznym rysunkiem. Połączcie to działanie z nauką – którą wystarczy już tylko utrwalać ????

Autorka Joanna Poszwińska https://www.piaskownica.eu/nasz-zespol/joanna-poszwinska