Czy to jest sprawa dla psychologa?

Łatwiej pójść do lekarza, gdy się złamie rękę, niż zdecydować się na wizytę u psychologa. Skąd wiadomo, czy kłopot, który widzimy nadaje się na konsultację. Może lepiej zaczekać? Może minie z czasem, z wiekiem, ze zmianą pogody? Im mniejsze dziecko, tym trudniej uchwycić moment, w którym warto skorzystać z pomocy, poprosić o spojrzenie kogoś obcego, z innej perspektywy.

Smutek vs ból brzucha

Dorosły, gdy coś go trapi, bywa smutny, czasem drażliwy, zamyślony, nietykalski. Uprzejmy dorosły powie: dzisiaj nie mam humoru, nie chce mi się rozmawiać, wolę być sam”. Zmartwiony, przeżywający stres przedszkolak - lub jego jeszcze młodszy kolega - zachowa się zupełnie inaczej. Jeśli emocje są zbyt silne, by mała głowa mogła je udźwignąć, pojawi się ból brzucha, ból głowy, nudności, biegunka, kłopoty ze snem, moczenie w nocy. Smutne lub przestraszone dziecko może być drażliwe, hałaśliwe, ruchliwe. Może robić awantury przy każdej najmniejszej okazji - zakładaniu piżamy, myciu zębów, jedzeniu.

Duże kłopoty małych ludzi

Często słyszę ,,on przecież na pewno nie rozumie, co się stało”. Skąd trzyletni Krzyś może wiedzieć, co martwi jego rodziców. Nawet jeśli zdarzy się, że odejdzie ktoś bliski, rodzice rozwiodą się lub cała rodzina się przeprowadzi, to przecież taki maluch nic nie rozumie, nie pamięta co było wcześniej. Każdy dzień jest dla niego nowy. Tak by było najprościej, jednak jest zupełnie inaczej. Już kilkumiesięczne dzieci reagują stresem na stres rodzica. Twarz opiekuna jest dla nich wyznacznikiem bezpieczeństwa - łagodna, spokojna mina, uśmiech dorosłego to informacja, że dziecko może się odprężyć, że jest wszystko w porządku. Dzieci, zwłaszcza te, które nie potrafią jeszcze mówić, czerpią wiedzę o swojej sytuacji z postawy mamy lub taty. Na ich napięcie reagują swoim. Z daleka wyczują każdą najmniejszą próbę ukrycia troski i zmartwienia.

Przeczekać, czy reagować?

Jeśli widzisz, że twój maluch zachowuje się inaczej, niż dotąd, to nastaw się na obserwację. Na czym polega ta zmiana? Jak długo trwa? Zastanów się, czy w ostatnim czasie zdarzyło się coś nowego, trudnego, zaszły w otoczeniu jakieś zmiany. Kaliber tych zmian nie musi być wcale zbyt duży, by dziecko na nie zareagowało. Może jest ktoś nowy w grupie w przedszkolu? Może zmienił się opiekun w żłobku, zachorowała babcia, tata zostaje dłużej w pracy, mama martwi się nowym projektem. Może dziecko było świadkiem jakiegoś zdarzenia, którego nie zrozumiało? Widziało przez okno, jak rodzice się kłócą? Na czym polega zmiana w zachowaniu dziecka? Czy zdarzało się tak wcześniej?

Nocne moczenie Zosi Samosi

Częstym objawem trudności emocjonalnych u przedszkolaków jest regres. Zosia, samodzielna czterolatka na co dzień recytuje wierszyki, biega po placu zabaw, buduje  z piasku forty i opowiada koleżankom o wakacjach u babci. Dawno zapomniała, że przed erą nocnika i toalety korzystała z pieluch. Śpi sama w swoim łóżeczku. I nagle rodzice znajdują mokre łóżko. Raz, drugi, trzeci.

Zosiu, martwisz się?

Czujny rodzic obserwuje Zosię. Zastanawia się, czy coś się stało, czy w życiu Zosi zaszły jakieś zmiany. Czy Zosia może się czegoś bać, za czymś tęsknić, czymś się smucić. I czy prócz moczenia nocnego pojawiają się inne znaki, że Zosia potrzebuje wsparcia? Dobrze jest popatrzeć, jak wygląda swobodna zabawa przedszkolaka. Co robią lalki i misie i czy w scenkach, które odgrywają nie ma nic niepokojącego.

Zosiu, idziemy do psychologa

A jeśli sami nie znajdziemy przyczyny zmiany w zachowaniu, możemy sami pójść porozmawiać. Zapytać, czy jest w przedszkolu psycholog dziecięcy, bo być może mamy go pod ręką? W przypadku dzieci przedszkolnych najlepiej najpierw samemu skorzystać z konsultacji, bo to obserwacje dorosłego są kluczowe. Być może sprawa jest do rozwiązania wśród dorosłych, wspierając dziecko poprzez rodzica. A jeśli Zosia zostanie zaproszona do gabinetu, ważne jest by uprzedzić ją, gdzie i do kogo się wybiera. Prostym językiem. I spakować ulubione zabawki, bo być może pomogą w nawiązaniu relacji z nowym, zaciekawionym dzieckiem dorosłym.

Autorka Natalia Perek http://www.piaskownica.eu/nasz-zespol/natalia-perek